To jedno z pytań, które zadajecie w kontekście lektorskiej marki premium: Czy jeśli oferuję kursy z górnej półki, to muszę samx tworzyć wszystkie materiały?
Long story short: nie musisz 🙂
Moim zdaniem bycie premium nie opiera się stricte o autorskie materiały, a o autorskie ich wykorzystanie. Jako lektor premium możesz używać chociażby podręczników, pod warunkiem że wybierasz z nich to, co jest teraz potrzebne Twojemu kursantowi. Co doprowadzi go do upragnionego celu.
W takim razie co lektor premium powinien?
Moim zdaniem:
- ustalić dokładnie z kursantem, co jest jego celem w nauce. Jak chce pracować, nad jakimi umiejętnościami;
- na bieżąco sprawdzać, czy cel jest nadal aktualny. Zdarzyło mi się na przykład, że klientka na początku zadeklarowała się do nauki języka księgowego – bo wydawało jej się, że powinna się rozwijać właśnie pod kątem pracy. Jednak już po pierwszych lekcjach pojawił się ogromny opór, niechęć do odrabiania prac domowych czy wręcz przychodzenia na zajęcia. Który odpuścił, kiedy przestawiłyśmy się na rozmowę o jej hobby, czyli malarstwie. Warto być wyczulonym na to, co kursant myśli, że powinien, a co faktycznie zmotywuje go do pracy;
- być uważnym na to, z czym klient przychodzi danego dnia. Jeśli ma wyjątkowo trudny moment w pracy, może lepszym pomysłem będzie porozmawiać o tej sytuacji lub zrobić materiał, który pozwoli się trochę oderwać od rzeczywistości, a nie cisnąć zaplanowany temat gramatyczny;
- być w stanie dopasować materiały do danej sytuacji. Na przykład kursant wpada na lekcję z informacją, że jutro ma ważną prezentację do poprowadzenia – wiem, gdzie mam na to ćwiczenia, zmieniamy temat spotkania. Oczywiście wszystko w granicach rozsądku, nie jesteśmy w stanie dać każdej gwiazdki z nieba, ale z mojego doświadczenia właśnie taką elastyczność cenią klienci.
Jakie pytania pojawiają Ci się, kiedy piszę o definiowaniu celu nauki? Masz to już opanowane, czy coś sprawia Ci problem? Napisz w komentarzu lub na mail.
Jeśli interesuje Cię temat budowania lektorskiej marki premium, polecam Ci ten bezpłatny materiał do pobrania – mapę kroków do 200 zł/h.

